Uwieczniony przekaz

Uwieczniony przekaz

Coraz częściej foto czy video relacje pojawiające się w sieci są już nie tyle uatrakcyjnieniem przekazu wiadomości, a stają się pełnoprawnym środkiem przekazu.  Fotorelacje są szybkim przekaźnikiem informacji. W XXI wieku nie ma czasu na czytanie obszernych artykułów. Każdy oczekuje zwięzłego i treściwego komunikatu. A kultura, w której obecnie żyjemy jest nastawiona głównie na takiego rodzaju informacje.

Czym jest fotorelacja?

Zdjęcia obecnie wykonuje każdy. Można wykonywać je wysokiej klasy sprzętem lub po prostu użyć telefonu komórkowego. Uwieczniany i udostępniany jest każdy aspekt życia: pierwsze kroki dziecka, obiad rodzinny czy wyjazd na zagraniczne wakacje. Za pomocą zdjęć komunikowanie jest szybsze i bardziej dostępne dla innych. A w obecnych czasach są to wysoko cenione cechy przez społeczeństwo.

Fotorelacja to fotografie z załączonym krótkim komentarzem. Jest to zjawisko dobrze znane młodym, ale i starszym pokoleniom. Fotorelacje zazwyczaj skupiają się z wydarzeń masowych, jednak zdarzają się sytuacje, kiedy uwieczniane są bardziej prywatne okoliczności np. wesela, urodziny.

Czy taka forma staje się nowym narzędziem komunikacji?

Fotorelacje zdecydowanie stały się innowacyjnym narzędziem łączności. Jest to sposób przystępny dla każdego. Chętnie wykorzystywane w społeczeństwie do przekazu informacji. Głównym środkiem stały się social media: Instagram, Facebook czy Twitter. W XXI wieku znaczna część ludzkości nie wyobraża sobie nie udokumentować wszelkiego rodzaju wydarzeń i nie podzielić się nimi z szerszym gronem odbiorców. Najprostsze relacje zaczynają się już od fotografii wspólnych posiłków czy wyjść. Jest to popularne narzędzie wśród młodych ludzi, aby pokazać, jak spędzają wolny czas, z kim się spotykają. Jeszcze inaczej tę formę komunikowania wykorzystują osoby popularne, tzw. influencerzy. Mając szerokie grono odbiorców fotorelacje stają się dla nich narzędziem do udostępnienia nie tylko swojego życia, ale również reklam i współprac, z których zarabiają. Modne staje się też relacjonowanie wydarzeń kulturalnych: koncertów, stand up’ów, spektakli. Na masową skalę przynosi to rozgłos danemu wydarzeniu, jak i osobie je relacjonującej. W sieci nie brakuje też fotografii z wydarzeń, które mają pełnić funkcje informacyjne. Najczęściej wykorzystywane przez dziennikarzy, polityków i naocznych świadków- fotoreporterów/fotografów.

 Dziennikarstwo i fotorelacja, co więc mają wspólnego?

Wbrew pozorom te dwie dziedziny wiele łączy. Należy zauważyć, iż fotorelacja, to nowy gatunek dziennikarski. Bez zdjęć z wydarzeń, artykuły czy wpisy dziennikarza są jakby bez wyrazu, czegoś im brakuje. Jednak nie zawsze potrzebny jest pełny artykuł, wystarczą fotografie, aby pokazać historię i poinformować widza/czytelnika o sytuacji jaka miała miejsce. Ludzie, którzy pracują w ten sposób, przyciągają wielu pasjonatów takiej formy informacji. Z pewnością prym w foto i video relacjach wiedzie agencja prasowa Reuters. Ich materiały z całego świata udostępniane są w telewizjach, prasie oraz przez dziennikarzy. Fotorelacje prowadzone są przez nich na bieżąco i z wielkim wyczuciem. Reuters posiada również profile w mediach społecznościowych, a ich Instagram śledzi blisko 4 mln obserwujących.

Dziennikarze posługują się formą fotorelacji najczęściej w mediach społecznościowych na swoich profilach Instagramowych czy Facebookowych, ponieważ jest to prosta i szybka forma komunikacji. Stąd też fotorelacje stają się bardzo modne nie tylko wśród influencerów, ale też dziennikarzy. Często pozwalają na przekazanie informacji szybciej niż długie, informacyjne artykuły, które wymagają analizy. Nie trzeba inwestować dużego nakładu czasu, aby szybko podzielić się informacją z odbiorcami, co pozwala usprawnić komunikacje. A na tym z pewnością zależy dziennikarzom, aby szerzyć wiadomości sprawnie i bez zakłóceń. Często będąc na wszelkiego rodzaju eventach, ciekawych spotkaniach czy wywiadach zapowiadają i promują te wydarzenia. Wśród dziennikarzy, którzy posługują się fotorelacjami są też korespondenci wojenni, którzy będąc na miejscu, chcą jak najbardziej ukazać emocje jakie towarzyszą im oraz ludziom dotkniętym konfliktem. Nie brakuje też dziennikarzy, którzy ruszają z aparatem na ulice miast i uczestniczą w wydarzeniach państwowych, a także w strajkach i protestach. Dzięki czemu stają się naocznymi świadkami, a ich relacje bardziej wiarygodne.

Autorka: Aleksandra Bajno – studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UPJP2. Lubi wyzwania i chętnie się ich podejmuje. Często zagłębia się w politykę i chętnie o niej dyskutuje. W swoim życiu otacza się ludźmi, którzy dodają jej energii i napędzają do działania. Poza dziennikarstwem interesuje się medycyną. Marzy o wydaniu własnej książki.