Dziennikarstwo śledcze, czyli na granicy prawa

Wśród wielu rodzajów dziennikarstwa często największe kontrowersje wywołuje profesja dziennikarza śledczego. Mówi się, że działa on na granicy prawa. Jednak pobudki jego działania zazwyczaj okazują się bardzo szlachetne i na celu mają odkrycie przed obywatelami afer i nieprawidłowości. Z historii znamy wiele przykładów działań dziennikarzy śledczych, które wpłynęły na dobro wspólne obywateli. Zatem, co warto wiedzieć o tej dziedzinie dziennikarstwa?

Amerykańskie dziedzictwo 

Początki dziennikarstwa śledczego, jak łatwo można się domyślić, wiążą się ze Stanami Zjednoczonymi. To właśnie w tym kraju działała gazeta „Collier’s Weekly”, której redaktorem naczelnym był Norman Hapgood. Magazyn ten śmiało można nazwać ojcem dziennikarstwa śledczego. Tygodnik lubował się w opisywaniu skandali, dzięki czemu zyskał powszechną sławę, a taki rodzaj artykułów nazwano „muckracing journalism”. 

Słowo „muckracker” było używane w odniesieniu do dziennikarzy, którzy na łamach swoich magazynów ujawniali nieprawidłowości i nadużycia, najczęściej ze strony władz. Szczególną sławę pojęcie to zyskało na przełomie XIX i XX w., kiedy dziennikarze już nie tylko zajmowali się bieżącymi informacjami i publicystyką, ale także prowadzili własne dziennikarskie śledztwa, o których później informowali opinię publiczną.

Jednym z najbardziej znanych przejawów dziennikarstwa śledczego u jego początków była seria „Wielkie oszustwa Ameryki”, czyli 11 artykułów opublikowanych w „Collier’s Weekly”. Opowiadały one o oszustwach koncernów farmaceutycznych, które nie ujawniały całego składu swoich leków. Publikacje te spełniły swój cel, ponieważ już pół roku po ich wydaniu, w USA powstała Ustawa o Zdrowej Żywności i Lekach, która uregulowała tę kwestię. 

Kodeks dziennikarza śledczego 

Dziennikarstwo śledcze to niezwykle trudna i wymagająca profesja. Każdy dziennikarz, który podejmuje się pracy w tej dziedzinie, musi liczyć się z wyzwaniami, ale i niebezpieczeństwami. Bowiem łatwo można się domyślić, że śledztwa prowadzone przez dziennikarzy nie wszystkim będą się podobać. Jednak ważne jest, aby w swojej pracy dziennikarze śledczy kierowali się pewnymi zasadami, dzięki którym ich działanie będzie profesjonalne, obiektywne i owocne. Oto krótki zbiór najważniejszych zasad dziennikarstwa śledczego:

Po pierwsze weryfikacja – przekazywanie rzetelnych i sprawdzonych informacji to klucz każdego dziennikarskiego działania, jednak dziennikarstwo śledcze kładzie na to szczególny nacisk. Bowiem konsekwencje ujawnionego materiału mogą być ogromne, dlatego też nie można rzucać pochopnych oskarżeń i bazować na niewiarygodnych i niesprawdzonych informacjach.

Po drugie niezależność – słowo niezależność w kontekście dziennikarstwa śledczego ma bardzo ważne znaczenie. Odnosi się ono do dwóch aspektów. Podejmując się dziennikarskiego śledztwa, twórcy powinien przyświecać cel, jakim jest dobro wspólne, a nie własne korzyści. Nie może on być zmuszany do realizacji materiałów z zakresu dziennikarstwa śledczego czy, co gorsza, kreować dziennikarską rzeczywistość, tak aby on sam lub stojący nad nimi przełożeni czerpali z tego korzyści. Niezależność odnosi się także do poszukiwania informacji. Aby były one sprawdzone należy dotrzeć do niezależnych źródeł dziennikarskich materiałów.

Po trzecie strategia – praca dziennikarzy śledczych w dużej mierze porównywana jest do pracy osób rozwiązujących kryminalne zagadki czy szukających sprawców przestępstw. Dziennikarze śledczy to pewnego rodzaju stróże prawa, dlatego też przysługują im szczególne możliwości podczas realizacji materiałów. Stosowane przez nich metody zbliżone są do tych zarezerwowanych dla instytucji śledczych. Jednak ważne jest, aby przed rozpoczęciem wszelkich działań opracować strategię, według której będziemy podążać. W ten sposób śledztwo będzie kompletne i będziemy mieć pewność, że nie pominęliśmy żadnego ważnego szczegółu. 

„Watergate”, czyli kwintesencja dziennikarstwa śledczego 

Pisząc o dziennikarstwie śledczym nie sposób nie wspomnieć historycznego przykładu tej profesji. Wywodzi się, jak samo dziennikarstwo śledcze, ze Stanów Zjednoczonych.

W czerwcu 1972 r. dwóch reporterów „Washington Post” miało się zająć sprawą włamania do biura Partii Demokratycznej w Waszyngtonie. Sprawa na pozór wydawała się prosta – włamywacze zostali zatrzymani, znaleziono przy nich kamery, sprzęty do podsłuchu oraz dużą ilość pieniędzy. Bob Woodward i Carl Bernstein mieli opisać całą sytuację w „Washington Post”, jednak podejmując się tematu, ich uwagę przyciągało wiele niezrozumiałych szczegółów towarzyszących całej sprawie. Odkryli oni, że włamywacze działali na zlecenie Komitetu reelekcji Prezydenta Nixona, wywodzącego się z Partii Republikańskiej.

Podczas swojego śledztwa dziennikarze „Washington Post” byli zastraszani i zmagali się z wieloma wyzwaniami, jednak zdecydowali się na jego kontynuację. Z pomocą przyszedł dziennikarzom tajemniczy informator o pseudonimie „Głębokie Gardło”, jak się później okazało był to wicedyrektor FBI Mark Felt. Dzięki jego informacjom i profesjonalnym działaniom Woodwarda i Bernsteina śledztwo udało się doprowadzić do końca, a ujawnione fakty doprowadziły do wszczęcia próby odwołania prezydenta Nixona. Jednak nie zostało ona doprowadzone do końca, gdyż oskarżony sam zrezygnował. Prezydent, który za wszelką cenę chciał zdobyć władzę, stracił ją, a młodzi dziennikarze udowodnili, że zawsze warto walczyć o prawdę. 

Dziennikarstwo śledcze to naprawdę trudna i wymagająca profesja. Jeżeli ktoś się na nią zdecyduje musi liczyć się z wieloma wyzwaniami, a także niebezpieczeństwem, jakie często spotyka ich podczas prowadzonych śledztw. Decydując się na taką pracę warto pamiętać o wielkiej odpowiedzialności, z jaką się wiąże. Niemniej jednak życzymy wszystkim dziennikarzom wytrwałości w dążeniu do prawdy i dobra wspólnego, jaką mieli w sobie Bob Woodward i Carl Bernstein. 

Autorka tekstu: Faustyna Zaleśna – w Nagrodzie Młodych Dziennikarzy w Biurze Prasowym. Studentka II roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UPJP2. Uwielbia sport i aktywny tryb życia. Lubi czytać książki, a szczególnie biografie. Jej marzeniem jest dom w pięknej Portugalii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *